Zapraszam Was do obejrzenia wyjątkowej galerii zdjęć Asi i Jurka. Nasze spotkanie odbyło się w malowniczych okolicznościach przyrody – na dzikich łąkach tuż nad brzegiem Warty. Słońce, wysokie trawy i spokój rzeki stworzyły idealne tło dla tej dwójki.
Wiele par zastanawia się, czy sesja przedślubna jest im potrzebna. Oczywiście, to przepiękna pamiątka z okresu narzeczeństwa, którą możecie wykorzystać przy tworzeniu zaproszeń czy prezentów dla rodziców, ale jej wartość jest znacznie większa.
Sesja narzeczeńska to przede wszystkim idealna okazja, aby:
Poznać swojego fotografa ślubnego – to czas na luźną rozmowę i złapanie wspólnego flow bez stresu, który towarzyszy w dniu wesela.
Oswoić się z aparatem – jeśli na myśl o pozowaniu czujecie lekki stres, sesja w plenerze pozwoli Wam się rozluźnić. Zobaczycie, że bycie przed obiektywem może być świetną zabawą!
Wypracować wspólny styl – dzięki sesji dowiem się, w jakich kadrach czujecie się najlepiej, co ułatwi nam współpracę podczas Waszego wielkiego dnia.
Wybór łąki nad Wartą nie był przypadkowy. Naturalne otoczenie sprzyja autentyczności. Asia i Jurek postawili na swobodę, a rzeka Warta o zachodzie słońca dodała całości magicznego klimatu. Taka sesja to doskonały „trening” przed fotografią ślubną – w dniu wesela będziecie już wiedzieć, że możecie mi w pełni zaufać, a aparat przestanie być onieśmielający.
Planujecie ślub? Nie czekajcie do ostatniej chwili! Sesja narzeczeńska to inwestycja w Wasz komfort i pewność siebie przed obiektywem w dniu ślubu.